Praca o roli czasu w życiu jednostki oraz o sztuce wygrywania z nim, aby zgodnie z myślą przewodnią książki, chciał on pracować na nas. Autor koncentruje się na teraźniejszości, kiedy to w mgnieniu oka dzieje się wszystko, co rzeczywiste, przechodząc w dalszych rozdziałach do przyszłości widzianej przez okulary teraźniejszości. Poświęca też nieco uwagi kolorytowi emocjonalnemu subiektywnego strumienia czasu, czyli miłości i szczęściu. Dostrzega, że strumień ten przepływa pomiędzy dwoma nie zawsze bezpiecznymi brzegami: Biznesem i Polityką. Na zakończenie zastanawia się, jak każdy z nas może rozwinąć perspektywę czasową, która będzie idealnie pasowała do jego życiowej sytuacji.