Zazwyczaj podczas kłótni obwiniamy się, grozimy, mamy nierealne żądania. Wychodzimy z założenia, że jedna ze stron musi przegrać, aby druga wygrała. Jedna ze stron musi się mylić, aby druga miała rację. Taka wymiana zdań jest gwałtowna, raniąca i bezproduktywna. Dzieje się tak, gdy np. długo unikamy konfrontacji, tłumimy swoje uczucia i uważamy, że nasze potrzeby są ważniejsze niż drugiej strony.
Jak w takim razie dojść do kompromisu? Czy jest szansa na to, aby każda ze stron mogła otrzymać to, czego pragnie, nie pozbawiając drugiej osoby takiej samej możliwości? Poznaj zasady uczciwej kłótni.