„Bądź grzeczny”, „czekaj na swoją kolej”, „nie krzycz”, „bądź miły, uśmiechnięty i dobrze wychowany, a świat to doceni, zauważy cię i nagrodzi”… Takie i podobne przekazy od maleńkości słyszymy z ust rodziców, dziadków i nauczycieli. Mają uczynić z nas ludzi kulturalnych, szanujących innych, zdolnych do współpracy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby każdy stosował się do tych zasad. Jest jednak inaczej. Najpierw w dzieciństwie, a potem w dorosłym życiu wciąż spotykamy się z ludźmi, którzy porozumiewają się ze światem zupełnie inaczej. I swoje reguły gry brutalnie narzucają innym — mniej asertywnym.